http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/gimnazjum-z-poraja-nakrecilo-wlasny-lipdub-wszystko-w,3312317,artgal,t,id,tm.html
piątek, 20 marca 2015
Gimnazjaliści z Poraja nakręcili własnego LipDuba!
http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/gimnazjum-z-poraja-nakrecilo-wlasny-lipdub-wszystko-w,3312317,artgal,t,id,tm.html
piątek, 13 marca 2015
poniedziałek, 23 lutego 2015
Dzień Amora 2015
20 lutego br. strzała Amora znów uderzyła w Gimnazjum w Poraju. Szkołę przepełniły wszelkie odcienie różu, czerwieni oraz bieli. Królowały również serduszka i wszelkie motywy miłosne. Aż czuć było ducha miłości unoszącego się w szkolnych, szarych na co dzień, korytarzach. „Dzień Amora” to punktowana konkurencja w „Turnieju klas 1 z 10”. Najliczniej przebrali się uczniowie klasy IIIa i to oni zdobyli 10pkt, drugie miejsce i 9pkt zdobyła IIIb, a ostatnie miejsce na podium i 8pkt wywalczyła klasa IIb. Taki dzień był miłym kontrastem dla zwykłej codzienności.
Walentynki – coroczne święto zakochanych przypadające 14 lutego. Nazwa pochodzi od św. Walentego, którego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest również tego dnia. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne. (na podst. Wikipedii)
Agata Fąfera kl.Ic
poniedziałek, 16 lutego 2015
„Zastanów się, zanim udostępnisz”!
10 lutego, w
kilkudziesięciu państwach na całym świecie obchodziliśmy Dzień Bezpiecznego Internetu. Internet jest specyficznym miejscem,
ponieważ jego zawartość jest tworzona przez wszystkich jego użytkowników i tak
naprawdę każdy z nas jest odpowiedzialny za to, co udostępniamy on-line.
Dlatego też tegoroczne obchody organizowane są pod hasłem „Razem tworzymy lepszy internet”, aby zwrócić uwagę na rolę każdego
użytkownika sieci w budowaniu bezpiecznego oraz przyjaznego internetu.
Wszyscy wiemy
doskonale, że wszystkie materiały zamieszczane w sieci np. zdjęcia, teksty,
utwory muzyczne, filmy mają swoich twórców i są chronione prawami autorskimi.
Oczywiście możemy z nich korzystać lub udostępniać pod warunkiem, że podamy
dane autora lub źródło (link lub tzw. adres bibliograficzny).
A co z informacjami
o nas samych, które udostępniamy, bardziej lub mniej świadomie, w sieci? Żeby
założyć konto pocztowe trzeba wypełnić formularz z dość szczegółowymi danymi
osobistymi, podobnie przy rejestrowaniu się na przeróżnych stronach np.
sklepach internetowych, formach dyskusyjnych itp. Gdzie trafiają te dane i po
co one komu? Informacja ma swoją wartość. Wartość ta ma podwójne znaczenie.
Pierwsze — to jakość informacji, jej przydatność i wiarygodność. Drugie
rozumienie wartości to koszt i cena. W dzisiejszym świecie informacja
porównywana jest do towarów. Coraz częściej informacja jest przedmiotem handlu
i transakcji finansowych.
Informacje gromadzi się głównie z dwóch
powodów. Po pierwsze ze względu na ochronę bezpieczeństwa publicznego. Prawo
nakazuje operatorom gromadzić dane telekomunikacyjne. Drugi powód to reklamy.
Jeśli wydaje Wam się, że korzystanie z wyszukiwarek, portali informacyjnych czy
społecznościowych oraz kont e-mailowych jest bezpłatne, to jesteście w błędzie!
Płacimy, nie tylko kupując towar (np. książkę, płytę lub buty). Walutą jest też
nasza uwaga. Płacimy, skupiając się na informacjach, np. oglądając reklamy. Im
większą uwagę jakaś informacja przyciąga, tym bardziej wzrasta jej wartość.
Płacimy udostępniając właścicielom tych serwisów swoje dane i pozwalamy na
śledzenie swojej działalności w sieci. Te informacje są bardzo cenne, ponieważ
na ich podstawie można precyzyjnie określić, jakie produkty mogą nas
zainteresować i jakie reklamy powinny do nas trafić. Na takiej zasadzie
działają systemy informatyczne, które automatycznie zbierają informacje o naszej
aktywności w internecie i wysyłają do użytkowników reklamy — tzw. adserwery.
Czy nadal
myślicie, że jesteśmy w sieci anonimowi? Jeśli tak, to musicie wiedzieć, że
jest to największy mit, który nie wiadomo dlaczego po tylu latach, nadal nie
został obalony. Każdy komputer identyfikuje się numerem IP, ale i innymi
danymi, których suma pozwala rozróżnić konkretne komputery i często przypisać
je do konkretnego użytkownika. Na tej podstawie można ustalić, kto dostarcza
internet, z jakich przeglądarek i systemu operacyjnego korzystasz, a nawet
jakie zainstalowałeś czcionki lub gdzie w danej chwili przebywasz. Można także
odtworzyć historię wyszukiwań. Logowanie się do internetu oznacza, że będzie
wiadomo, ile czasu w nim spędzisz i że cały ruch na twoim komputerze zostanie
zapisany na serwerze dostawcy usług telekomunikacyjnych. Przeglądarki
zapamiętują odwiedzane strony, wyszukiwarki — pytania, które zadajesz. Dzięki
tzw. ciasteczkom (pliki „cookies”) serwery stron mogą śledzić twoją aktywność w
sieci. Jeśli przy logowaniu się na jakiś portal podałeś dane osobowe, to
wszystkie te informacje, które składają się na twój cyfrowy ślad, mogą zostać
ze sobą automatycznie połączone. Informacje o swoich użytkownikach gromadzą
także portale społecznościowe. Te wszystkie dane zestawione ze sobą mogą
stworzyć unikalny profil użytkownika. Są kopalnią wiedzy na temat naszego stylu
życia, preferencji, tego, kiedy i z kim się komunikujemy, gdzie przebywamy, kim
jesteśmy. Komunikacja nigdy nie jest anonimowa. Sytuacja, w której wymieniasz
się z kimś informacjami, wymaga tego, żeby w jakiś sposób się przedstawić lub
zaprezentować. Staraj się pamiętać o swoim cyfrowym śladzie.
Zaprezentowane
do tej pory zagadnienia dotyczą informacji, które zostawiamy w sieci ale nie są
one jawne dla innych użytkowników. A co z danymi osobowymi oraz zdjęciami i
filmami, które zawierają również nasz wizerunek (a bardzo często też członków
naszej rodziny czy znajomych!) udostępnianych oficjalnie np. na profilach
społecznościowych czy blogach? Czy zastanawialiście się kiedyś czy to jest
bezpieczne? Internet bardzo ułatwia nam przekazanie innym danych o sobie, które
niekoniecznie powinny trafić do ich wiadomości. Bardzo łatwo jest umieścić o
kilka zdjęć za dużo lub udostępnić je niewłaściwym osobom — powoduje to, że
inni mogą je swobodnie rozpowszechniać bez naszej zgody. Dlatego warto
wyraźnie określić granice prywatności i konsekwentnie dzielić się nią wyłącznie
z tymi, na których zależy nam najbardziej. Jednym słowem „Zastanów się, zanim udostępnisz”! Pod takim właśnie hasłem ruszyła
kampania zorganizowana przez firmę Facebook opracowana we współpracy z
kanadyjską organizacją MediaSmart. W Polsce partnerem kampanii jest Fundacja
Dzieci Niczyje. Głównym celem jest zwrócenie uwagi dzieciom i młodzieży
konsekwencje publikowania i udostępnianych przez nich danych osobowych i
wizerunkowych. Facebook radzi: zanim podzielisz się informacjami na swój temat, zadaj
sobie kilka pytań:
·
Czy chcę, aby inni widzieli mnie w ten sposób?
·
Czy ktoś mógłby to wykorzystać, aby mi zaszkodzić? Czy
zmartwi mnie, jeśli ktoś udostępni to innym osobom?
·
Jaka jest najgorsza rzecz, która może się stać, jeśli
to udostępnię?
Zdjęcia są wieczne!
·
Niektórzy myślą, że przekazanie nagiego lub
nacechowanego seksualnie zdjęcia dziewczynie, chłopakowi albo osobie, z którą
chcą być w przyszłości jest dowodem miłości lub zaufania. Zachowaj ostrożność i
pamiętaj, że zdjęcie może przetrwać dłużej niż związek.
·
Pamiętaj, że jeśli ktoś prosi cię o
udostępnienie czegoś, czego nie masz ochoty udostępniać, masz prawo odmówić.
Nikt, kto cię kocha i szanuje, nie będzie na ciebie naciskać, ani ci grozić.
Co zrobić, gdy coś poszło nie tak
- Jeśli udostępnisz coś niestosownego, po pierwsze poproś osoby, którym to udostępniłeś(aś), aby nie przesyłały tego dalej.
- Jeśli ktoś inny opublikował coś wysłanego przez ciebie, najpierw poproś go o usunięcie materiału. W większości przypadków to wystarczy.
- Jeśli nieprzyjemna sytuacja spotkała cię na Facebooku i obawiasz się samodzielnej konfrontacji z osobą, która opublikowała coś o tobie, lub nie wiesz, co napisać, Facebook udostępnia narzędzie do zgłaszania społecznościowego z komunikatami, których możesz użyć, oraz opcją poproszenia o pomoc rodzica, nauczyciela lub zaufanego znajomego.
JB
Artykuł opracowany z wykorzystaniem źródeł:
wtorek, 10 lutego 2015
piątek, 6 lutego 2015
"Opowieść wigilijna" według "Nibylandii"
Dnia 30 stycznia
2015 r. tj. w piątek, w porajskim Kinie Bajka wraz z kołem teatralnym
„Nibylandia”, odegrałam sztukę pt.
„Opowieść wigilijna”. Głównym bohaterem przedstawienia był Scrooge, grany przez
Bartłomieja Durę. Wraz z nim na scenie pojawili się:
siostrzenica- Oliwia
Cabaj,
Bob – Adrian Klimek,
żona Boba- Klaudia Siwek,
dzieci- Natalia
Nowotna, Natalia Szewczyk, Agata Fąfera,
Mateusz Pasek, Sylwia Grzybowska,
duchy- (ja) Ilona
Panek, Radosław Szydłowski, Magdalena Francuz, Aleksandra Krzyczmonik,
Panie- Wiktoria
Kostarczyk, Sandra Kramarzyk,
oprawa muzyczna i
efekty specjalne – Piotr Jadczyk.
reżyseria – p. Monika
Leszczyńska
Występ obejrzało
wiele osób. Na widowni zasiedli nasi najbliżsi. Było nam niezmiernie miło gościć
babcie i dziadków, rodziców, ciocie i wujków. Nie zabrakło też kolegów i
koleżanek. Na zaproszenie odpowiedzieli
niektórzy nauczyciele i ich bliscy, a także osoby wspierające szkołę. Obecne
były: dyrektor GOK-u p. Magdalena Ryziuk- Wilk, wicestarosta powiatu
myszkowskiego p. Anna Socha- Korendo, przewodnicząca Rady Gminy p. Katarzyna
Kaźmierczak oraz niektórzy radni: p. Małgorzata Rodek, p.Elżbieta Sitek oraz p.
Edward Mizera . Przedstawienie dostarczyło widzom wielu wzruszeń, a burza
oklasków świadczyła o tym, że spektakl bardzo się podobał. Pani dyrektor Beata
Cichoń, która po spektaklu rozdała nam słodycze stwierdziła, że czuła się jak w prawdziwym
teatrze. Na zakończenie wszyscy kolędowaliśmy.
Przy wyjściu z kina wychodzącym
gościom rozdawaliśmy cegiełki z logo naszego koła. Dzięki temu zebraliśmy
fundusze na wyjazd do teatru w Krakowie. Już 12 maja w Teatrze im. Juliusza
Słowackiego obejrzymy spektakl pt.: „Chory z urojenia”. W roli głównej wystąpi Andrzej Grabowski. Już nie możemy się doczekać!!! Dziękujemy wszystkim za finansowe wsparcie i
życzliwość.
Ilona Panek
Rzecznik prasowy koła „Nibylandia”
Sekretarz samorządu szkolnego
Film możecie zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=UT_Zq4mzyTQ
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Wspólne kolędowanie
Choć
święta Bożego Narodzenia to zaledwie kilka krótkich dni w całym długim
roku, to jednak ich atmosfera trwa znacznie dłużej. Nie zabrakło jej 16
stycznia 2015, kiedy to nasz szkolny wolontariat pod opieką pani Urszuli
Szmukier zorganizował bożonarodzeniowe spotkanie z podopiecznymi fundacji Betel
oraz ich opiekunami.
Na
początku, aby lepiej poczuć klimat minionych świąt, wystawiliśmy krótkie,
humorystyczne jasełka. Następnym punktem było zaśpiewanie wspólnie kolęd, po
czym można było już zabrać się za uroczysty poczęstunek.
Całe
spotkanie minęło w ciepłym, świątecznym nastroju. Mamy nadzieję, że uda się nam
zorganizować jeszcze nie jedną taką uroczystość!
Agata Fąfera Ic
Subskrybuj:
Posty (Atom)




